Pałac Józefa Brandta w Orońsku

Do pobrania – Audiorzewodnik – Pałac Józefa Brandta, Orońsko (mp3, 15MB)

Józef Brandt to najbardziej znany właściciel orońskiego majątku, dzięki któremu miejsce to było prężnie działającym gospodarstwem, a także centrum życia towarzyskiego i artystycznego. Artysta spędzał w tym domu wiosenne i letnie miesiące od ślubu w 1877 roku do 1914 roku, czyli przez kolejne 37 lat.
Przed pałacem należącym do malarza,w 1973 roku ustawiono kamienne popiersie wykonane przez Antoniego Janusza Pastwę. To zwycięski projekt konkursu ogłoszonego w 1972 roku na pomnik Józefa Brandta.

Jaka była historia orońskiego majątku, kim byli pierwsi właściciele i w jaki sposób trafił on w posiadanie Józefa Brandta?
Do początków XIX wieku majątek traktowany był jako peryferyjny i często zmieniał właścicieli. W 1834 roku Orońsko kupił generał Franciszek Ksawery Christiani, który przystąpił do prac mających przekształcić posiadłość w reprezentacyjną siedzibę ziemiańską. Na terenie parku wybudował kaplicę wzorowaną na antycznej świątyni greckiej, którą konsekrowano w 1841 roku. W 1842 roku Franciszek Christiani zmarł, a jego plany rozbudowy majątku kontynuowała żona i córka. One też podjęły się budowy nowego murowanego pałacu.
Dwór promieniował artystycznym klimatem i życiem towarzyskim, zaczął go też odwiedzać Józef Brandt, który przyjaźnił się z Aleksandrem Pruszakiem, synem Amelii, córki Franciszka Christianiego.
Po klęsce powstania styczniowego majątek popadł w finansowe kłopoty i został sprzedany. Odkupiła go za pieniądze z posagu żona Aleksandra Pruszaka Helena. Józef Brandt uważał żonę przyjaciela za ideał kobiety, żony i matki. Mówił, że jeżeli zdecyduje się kiedyś na małżeństwo to tylko z taką kobietą jak Helena. Tak też się stało. Po przedwczesnej śmierci Aleksandra Pruszaka w 1873 roku Józef Brandt zaopiekował się młodą wdową i w roku 1877 poślubił ją. W ten sposób, za sprawą małżeństwa z właścicielką Orońska wszedł w posiadanie majątku.

Architektura pałacu
Budynek jest w stylu neorenesansowej willi włoskiej o nieregularnym planie.
Nurt neorenesansu w budownictwie polskim pojawił się około 1820 roku i wykształcił nowy typ rezydencji wiejskiej. Plan pałacu ww Orońsku zmieniał się na przestrzeni lat za sprawą przebudów i dostawiania ryzalitów i wież. Główne wejście znajduje się na środku elewacji północnej. Umieszczono je w niszy z kasetonowym sklepieniem. Po bokach znajdują się kolumny z alegorycznymi postaciami kobiecymi.
Architekturę wzbogacają ciekawe detale architektoniczne. W płytkich okrągłych niszach umieszczono pełnoplastyczne popiersia postaci mitologicznych, między innymi Dionizosa i Artemidy. Taras od strony wschodniej, który dobudował Józef Brandt zdobi para kariatyd, czyli podbór w kształcie kobiet podtrzymujących nadproże i żeliwny balkon wieży.
Tak opisywał pałac jeden z gości Wincenty Łoś, który zawitał tu w 1897 roku:
Jest to jedna z piękniejszych rezydencji. (…) Pałac bardzo gustowny, ozdobiony jest licznymi biustami, stoją przed nim liczne figury bogiń, rzeźb dużo, i rzeźby nie takiej, jaką się u nas w Polsce przeważnie spotyka, ale rzeźby dobrej.

Józef Brandt i Wolna Akademia Orońska
Józef Brandt na stałe mieszkał i prowadził pracownię w Monachium ale co roku, od końca maja do początków listopada, przebywał w Orońsku.
W majątku zajmował się gospodarstwem i prowadził bogate życie towarzyskie. Przyjeżdżali tu wówczas jego liczni przyjaciele malarze: Alfred Wierusz-Kowalski, Jan Chełmiński, Wojciech Kossak, Władysław Czachórski, Tadeusz Ajdukiewicz
i wielu innych. Pod okiem i opieką Józefa Brandta szkolili malarskie talenty nazywając się Wolną Akademią Orońską.
Artysta Jan Rosen tak opisywał pobyt u Brandtów:
Po pracowitej zimie wybrałem się do Polski i znaczną część lata spędziłem
w Orońsku. Przyjeżdżaliśmy tam całą gromadą i był to najmilszy wypoczynek, bo gościnność Brandtów roztwierała dom ich również serdecznie w kraju, czy na obczyźnie. (…) Można było korzystać z pięknej pracowni Brandta, chętniej jednak robiliśmy długie konne wycieczki.

Józef Brandt był nie tylko duszą towarzystwa, doskonałym pedagogiem
i nauczycielem malarstwa ale również świetnym gospodarzem. Hodował bydło rasy Simmenthal oraz konie półkrwi. Odnosił sukcesy w uprawie zboża i ogrodnictwie.
Malarz rozbudował pałac, wybudował kuźnię, wozownię, zmodernizował stajnie. Spłacił długi i mógł wraz z rodziną i gośćmi prowadzić wygodne i dostanie życie. Wspominał, jednak że często słyszał od żony to zdanie: Maluj mężusiu, bo pieniędzy potrzeba.

Wybuch I wojny światowej zniszczył tą rodzinną i artystyczną idyllę. Zwierzęta
i dobra zostały zarekwirowane, wyposażenie dworu wraz z dziełami sztuki rozkradzione a rodzina musiała ewakuować się z majątku. Po wyprowadzce do Radomia Józef Brandt zachorował na zapalenie płuc i zmarł 12 czerwca 1915 roku.

Dzieje pałacu po śmierci Józefa Brandta
Po I wojnie światowej w majątku mieszkała żona malarza Helena Brandt wraz
z córkami i zięciem jednak zrujnowany majątek już nigdy nie osiągnął dawnej świetności.
Po II wojnie światowej majątek został upaństwowiony, mieściła się w nim szkoła podstawowa, ośrodek zdrowia czy mieszkania pracowników Państwowego Gospodarstwa Rybackiego. Wszystko to doprowadziło dwór do ruiny i całkowitego rozgrabienia wyposażenia. W latach 1981-1986 miał miejsce generalny remont,
a 21 października 1988 roku pałac udostępniono zwiedzającym.

Nie zachował się wystrój ani wyposażenie pochodzące z czasów świetności majątku. Oryginalnymi przedmiotami, które pamiętają czasy Brandta są tylko dwa kominki.

W pałacu urządzono stałą ekspozycję XIX-wiecznych wnętrz połączoną z prezentacją obrazów, rysunków i fotografii związanych z Józefem Brandtem
Józef Brandt będąc artystą o uznanej renomie, odnoszącym sukcesy artystyczne
i finansowe przywiązywał dużą wagę do otoczenia, w którym przebywał. Swoją letnią rezydencją urządził wykwitnie i z wielkim smakiem o czym świadczą relacje osób odwiedzających jego orońską posiadłość. Najważniejszym jednak elementem tego pałacu był nie bogaty i elegancki wystrój lecz wyjątkowa artystyczna atmosfera i życzliwość jaką otaczali gości państwo Brandtowie. Jeden z gości, Władysław Łoś, tak opisywał swoje wrażenia:
Przyjęto nas jednakże ze staropolską gościnnością i nie wiedziałem, jak i kiedy prosto z kozła mego amerykanina znalazłem się przy długim, doskonale oświetlonym stole wśród bardzo licznego towarzystwa. (…) Apartament pałacowy, zdradzający od dawna dobrobyt i zwłaszcza, co u nas rzadkie, od dawna wydoskonalony smak i poczucie piękna. Obrazy, miniatury, bardzo piękne zegary, gdzieniegdzie bibeloty, albumy zdobiły to mieszkanie.

Orońska epoka Brandta bezpowrotnie minęła, jednak działalność, którą obecnie prowadzi Ośrodek Pracy Twórczej Rzeźbiarzy, warsztaty i pracownie służące współczesnym artystom nawiązuje do idei Wolnej Akademii Orońskiej z czasów Józefa Brandta.

Wybrana bibliografia:
Bartoszek M. Orońskie ścieżki. Przewodnik, Orońsko 2010
Micke-Broniarek E. red., Józef Brandt, 1841-1915, Katalog wystawy w Muzeum Narodowym w Warszawie, Warszawa 2018
Podsiadły A. Pałac Józefa Brandta, Orońsko, 2015
Twardowska J. Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Przewodnik, Orońsko 2002